"Lunch atop a Skyscraper"

"Lunch atop a Skyscraper" (© Charles C. Ebbets)

"Przekąska pod chmurami" - historia jednego z najbardziej popularnych zdjęć świata

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć na świecie, które stało się ważnym elementem kultury, jest "Przekąska pod chmurami" (z ang. "Lunch atop a Skyscraper") autorstwa Charlesa C. Ebbetsa. Prawdopodobnie żadne inne zdjęcie w historii nie pojawiło się na tylu plakatach i obrazach wiszących w naszych domach. To zarazem jedno ze zdjęć, które budzi największe kontrowersje co do swojej autentyczności.

Zdjęcie ukazuje jedenastu mężczyzn w przerwie na lunch w czasie pracy nad wznoszeniem budynku GE w nowojorskim Rockefeller Center w 1932 roku

GE Building, mierzący 259 metrów wysokości, był w owym czasie jednym z pierwszych nowojorskich drapaczy chmur i już każdy z wyższych etapów jego budowy robił spore wrażenie. Jeszcze większy podziw wzbudziła publikacja powyższego zdjęcia, które ukazało się w dodatku do "New York Herald Tribune" w niedzielę 2 października 1932 roku.

Charles C. Ebbets w trakcie fotografowania GE Building we wrześniu 1932 roku.

Aż do roku 2003 za każdym razem pod zdjęciem ukazywała się informacja "Autor nieznany". Niektórzy uważali, że wykonał je Lewis Hine — fotograf dokumentujący Empire State Building. Dopiero po przeprowadzonych badaniach okazało się, że autorem fotografii był Charles C. Ebbets. Fotograf zafascynowany drapaczami chmur wykonał przeszło 300 zdjęć podczas budowy, które ukazywały się w lokalnych gazetach.

Od samego początku wokół zdjęcia narastały kontrowersje

Wiele osób twierdziło, że jest ono tak niewiarygodne, że nie może być prawdziwe. Z jednej strony mamy kilka faktów, które mogą przemawiać za tym, że mamy do czynienia z fotomontażem. Zacznijmy od najczęstszego zarzutu. Ułożenie nóg robotników może sugerować, że zdjęcie zostało zrobione na ziemi, a następnie umiejętnie zmontowane. Ponadto wokół robotników panuje dziwna biała poświata. Może to być efekt retuszu lub po prostu mgła, chmury, które stanowiły jeden z elementów tła. Oprócz tego postawa robotników wydaje się trochę nierealna. Jeśli znajdowali się na wysokości 200 metrów, to zapewne panowały tam zupełnie inne warunki niż na ziemi. Silny wiatr utrudniłby zapalenie papierosa, a jeden z robotników rozebrany jest do tego stopnia, jakby było tam ponad 30 stopni, gdy w rzeczywistości mogło być ledwie kilkanaście.

Jedno ze zdjęć Ebbetsa, wykonane w tym samym miejscu.

Moim zdaniem zdjęcie nie jest jednak fotomontażem. Cała sztuka zapewne polegała na znakomitej umiejętności wykadrowania zdjęcia i być może ustawieniu całej sytuacji. Tuż pod pracownikami znajdują się elementy rusztowania. Można pokusić się o stwierdzenie, że wcześniej wybudowany poziom znajduje się do kilku metrów poniżej robotników. Chodziło o to, aby tak wykadrować zdjęcie, żebyśmy sądzili, że robotnicy znajdują się na krawędzi konstrukcji, gdy w rzeczywistości mogli mieć za i pod sobą jeszcze kilka metrów rusztowania. Dzięki temu w momencie upadku prawdopodobnie nic by się im nie stało.

Umiejętne wyreżyserowanie całej sytuacji sprawiło, że do dziś amerykańscy robotnicy budzą podziw swą odwagą i kompletnym brakiem troski o względy bezpieczeństwa

W owym czasie zdjęcie miało ukazać herosów, którzy bez żadnych zabezpieczeń budowali najwyższe budynki na świecie i mieli czas na to, aby podczas przerwy zapalić papierosa, poczytać gazetę. Według przeprowadzonych w ostatnich latach badań udało się prawdopodobnie ustalić tożsamość dwójki pracowników. Okazali się nimi być irlandzcy emigranci — Mattie O'Shaughnessy oraz Sonny Glynn. Do dziś zdjęcie stanowi inspirację dla wielu fotografów, a przy tym stało się obiektem licznych przeróbek oraz nawiązań w popkulturze. Jest też najlepiej sprzedającym się w historii zdjęciem agencji Corbis, która przejęła jego oryginał i miała do niego prawa w latach 1995–2016.

Słynne zdjęcie "Lunch atop a Skyscraper" przedstawiające robotników w czasie budowy GE Building we wrześniu 1932 roku.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Fotografia ta rozsławiła też jej autora, który ma naprawdę interesującą historię życia

Charles Clyde Ebbets urodził się w Alabamie w 1905 roku i od dziecka fascynowała go fotografia. Pierwszy aparat wpadł w jego ręce w wieku kilku lat. Kupił go podobno za pieniądze podkradzione z kasy matki, która była aptekarką. Za kradzież dostał surową karę, ale aparat u niego został. W wieku 15 lat zaczął pracować w redakcji lokalnej gazety, u boku swojego ojca, a następnie już w innym mieście, samodzielnie. W 1922 roku przeprowadził się do St. Petersburg na Florydzie, gdzie zajmował się fotografowaniem oraz filmem, zarówno jako operator kamery, jak i aktor (jako aktor używał pseudonimu Wally Renny). Nie zrobił jednak kariery w kinematografii. Z czasem rozpoczął wędrówkę po południowych stanach USA, fotografując imprezy sportowe oraz inne wydarzenia.

Sylwetki robotników kończących dzień pracy na budowie wieżowca RDC, później nazwanego GE Building.

Zdjęcie na początku artykułu przedstawia Ebbetsa w czasie fotografowania w akrobatycznej pozie. Niewiele osób wie, że oprócz fotografowania, artysta występował także jako akrobata. Zresztą, to nie jedyne jego zajęcie: w swoim CV mógłby wpisać także takie zawody, jak kierowca wyścigowy, wrestler, rybak, myśliwy, a także pilot samolotu. Dzięki tej ostatniej umiejętności stał się jednym z pierwszych fotografów robiących zdjęcia z powietrza. Z biegiem czasu wyrobił sobie renomę, dzięki czemu jego zdjęcia były publikowane między innymi w takich wydawnictwach, jak "The New York Times", "The New York Herald Tribune", "The Chicago Tribune", "The Augusta Chronicle", "Norfolk News Service" czy "Miami Daily News". W 1933 roku Ebbets osiadł w Miami, gdzie dokumentował rozwijające się miasto. Dwa lata później został także oficjalnym fotografem agencji Associated Press w południowej Florydzie. W czasie II wojny światowej nie walczył jako żołnierz ze względu na kontuzję, ale wspierał armię, szkoląc innych. Przeszedł na emeryturę w 1962 roku i zmarł w 1978 roku.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Historia zdjęcia:

Historia fotograficznego symbolu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Fotoreporter, sęp i głodujące dziecko. Historia ze śmiercią w tle Zdjęcie chirurga, czyli prawdziwa historia potwora z Loch Ness Do kogo Albert Einstein wystawił język na słynnym zdjęciu? "Napalm Girl", czyli symbol wojny w Wietnamie Szczegóły mylą, szczegóły radują – postscriptum, niestety Jak powstała "Idylla" - najczęściej oglądane zdjęcie w historii? To zdjęcie zna chyba każdy. Oto niezwykła historia fotografii pociągu z dworca Montparnasse Radosław Sikorski i „Prochy Świętych". Historia niezwykłej fotografii nagrodzonej w konkursie World Press Photo Czy władza może zjednoczyć naród? Nowy album Mariusza Foreckiego Zamarznięty Nowy Jork wygląda jak impresjonistycznym obrazie Atak na USS Enterprise w 1942 roku, czyli historia zdjęcia, które nie jest zdjęciem One last ride - historia pamiętnej fotografii Lwie serce z Iraku i nagroda Pulitzera z Ameryki Histeryczny pocałunek, czyli prawdziwa wersja historii znanego zdjęcia Fotofestiwal pokazuje zdjęcia. Igor Oleś o "Bezmiarze" [cz. III] Historia zdjęcia z jedną z największych tragedii w historii piłki nożnej w tle Zdjęcie z likwidacji getta warszawskiego, które stało się fotoikoną stolicy Historia przejmującego zdjęcia dziewczynki, która poddała się na widok aparatu Radioaktywna historia „Radium Girls" Biegnący w deszczu. Historia pewnego zdjęcia Głodująca i umierająca trójca z Zairu. Historia mocnego zdjęcia Krzysztofa Millera Najpiękniejsze samobójstwo w historii Frymografia: mgliście i przejrzyście